Gisela Bosch 1954-2010
Gisela Bosch zmarła 29 lipca 2010 r. Odeszła osoba niezwykła, której zawdzięczamy bardzo wiele.
Tomasz Bergier, Fundacja Sendzimira, członek rady Fundacji Aeris Futuro wspomina:
Odeszła osoba kluczowa dla zrównoważonego rozwoju. Już kilkanaście lat temu zainicjowała w Polsce kurs „Wyzwania zrównoważonego rozwoju”, w trakcie którego pokazywała zrównoważony rozwój jako żywą ideę, niezbędną do godnego życia, strategiczną dla rozwoju społecznego i cywilizacyjnego. Absolwenci tego kursu tworzą dziś aktywne środowisko profesjonalistów zajmujących się zrównoważonym rozwojem.
Odszedł mistrz. Gisela
zawsze inspirowała innowacyjnymi, niezwykłymi pomysłami, a także postawą
i bezkompromisowym stosowaniem w swoim życiu zasad, w które wierzyła i o których uczyła. We
wszystkich swoich codziennych działaniach i wyborach kierowała się ideami
zrównoważonego rozwoju. Niezależnie od otoczenia i od pozycji słuchaczy, w
sposób otwarty i zdecydowany upominała się o sprawiedliwość międzyludzką,
międzypokoleniową, międzygatunkową. Stanowiła dla nas wszystkich niedościgniony
wzór
i wcielenie osoby żyjącej w zgodzie ze swoimi zasadami. Z jej inicjatywy i
dzięki jej pomysłom powstało szereg fundacji,
stowarzyszeń i firm działających na rzecz zrównoważonego rozwoju w Polsce i na świecie,zapoczątkowane
zostały liczne projekty i inicjatywy.
Odszedł przyjaciel. Przy całej swojej profesjonalności oraz aktywności zawodowej, prywatnie była osobą niezwykłą, zawsze młodą duchem, otwartą na ludzi, rozumiejącą i towarzyską. Była wielkim miłośnikiem przyrody, wypraw w nieznane, aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Zawsze interesowała się rozwojem duchowym i osobistym.
Odeszła zbyt wcześnie. Pozostaje ogromny żal. Pozostają też wspaniałe wspomnienia, rozpoczęte przez nią dzieło, wykształceni przez nią wychowankowie. Pozostaje wielka wdzięczność, że dane nam było z nią współpracować i z nią się przyjaźnić.
Joanna Mieszkowicz, Fundacja Aeris Futuro, absolwentka kursu Fundacji Sendzimira dodaje:
Gisela Bosch była matką chrzestną projektu CZAS NA LAS, wsparła założenie Fundacji Aeris Futuro i została członkiem honorowym Rady Fundacji.
Bardzo dużo jej zawdzięczam. Jej wsparcie było nieocenione... bez niej moje życie potoczyło by się zupełnie inaczej... nie osiągnęłabym tego bez niej i jej męża Jana...
Zostanie z nami na zawsze, dzięki temu co wspólnie zbudowaliśmy i jej wola walki o zrównoważony rozwój nie zostanie zaprzepaszczona.
Ale wiem, że bardzo cierpiała... teraz jest już od tego wolna.
Niech Bóg jej błogosławi.

